Rola statków transportowych w drugiej wojnie światowej

Druga wojna światowa była w dziejach świata wydarzeniem bez precedensu. Nie było bowiem do tej pory żadnej innej wojny, która wywołałaby tak ogromne zniszczenia i spustoszenia w tak wielu krajach na całym świecie. Zginęły dziesiątki milionów ludzi, w większości niewinnych cywilów. Rozgrywała się na niemal wszystkich lądach i oceanach na świecie. A jednym z jej najważniejszych, cichych bohaterów były bez wątpienia statki handlowe. Te jednostki, które niczego nie mogły zaatakować, które są wolne i całkowicie bezbronne w obliczu okrętów podwodnych, samolotów i okrętów wroga, odegrały w trakcie tej wojny przeogromną rolę, wręcz nie do przecenienia. To przecież one przewoziły miliony ton wszelkiego rodzaju zaopatrzenia w miejsca, gdzie było ono najbardziej potrzebne. Mnóstwo zaopatrzenia trafiło do Rosji, która dzięki dostawom z Anglii i Stanów Zjednoczonych tysięcy ton sprzętu bojowego w postaci samochodów, czołgów, samolotów czy armat, oraz jeszcze większej ilości surowców, mogła skutecznie bronić się przez Niemcami. A potem jeszcze większe ilości zaopatrzenia krążyły ze Stanów Zjednoczonych do Europy w ramach wsparcia sojusznika i przygotowywanej inwazji, a także po Oceanie Spokojnym, gdzie trwały zaciekłe walki z Japończykami. Statki handlowe ginęły często, ale i tak płynęły dalej wioząc na swoich pokładach nadzieję na to, że uda się wygrać tę wojnę.